ORGANIZACJA   

- Księża

- Kancelaria

- Cmentarz

- Kontakt

        HISTORIA       

- O parafi

- Patron

- Kościół

    AKTUALNOŚCI   

- Ogłoszenia 

- Intencje
- Godziny Mszy

SONDA
Co Ci się najbardziej podoba na stronie a Paulo?
Aktualnosc informacji
Prostota i przejrzystosc
Różnorodnosc informacji
Nie mam zdania

zobacz księgę gości

dopisz się do księgi



admin

GG 4223008

Pierwszego dnia rekolekcji ks. Michał Muszyński przedstawił nam obraz kobiety, która miała zostać ukamienowana. Mieliśmy sobie wyobrazić osobę, która nas najbardziej w życiu skrzywdziła, że stoi przed nami pośrodku kościoła. Śmiałe, ale jakże pouczające doświadczenie. Co czuliśmy wtedy patrząc na środek kościoła?

 

Drugiego dnia przyszło do nas pierwsze czytanie, które ks. Michał nam rozwinął i przedstawił współczesnym językiem. Usłyszeliśmy o niesłusznych zarzutach dwóch mężczyzn wobec niewiasty Zuzanny, które w tamtych czasach oznaczały dla niej samej śmierć. Jakże często w naszym codziennym życiu skazujemy na taką śmierć osoby, wobec których wysuwamy niesprawiedliwe zarzuty? Usłyszeliśmy też o czystości przedmałżeńskiej – o tym, że jest obecnie nie popularna, ale jakże wartościowa? Jak warto o nią powalczyć? Nigdy nie jest za późno, aby walczyć.

Przy tej okazji przypomniała mi się jedna historia, którą opowiadał inny ksiądz. Pewien mężczyzna przed ślubem żył w czystości ze swoją narzeczoną. Kilka dni po nocy poślubnej znajomi zapytali go - No to powiedz jak było? On odpowiedział, że nic nie było, położyli się żeby odpocząć i zasnęli. Na to pytający zdziwili się – jak to? On na to; No co? Zmęczeni, spoceni, lekko na drinku, po tych wszystkich emocjach mieliśmy odbyć noc poślubną? Nie. Postanowiliśmy to zrobić następnej nocy: wino, świece, tylko my dwoje, pachnący, wypoczęci, otoczeni świeżymi kwiatami – to było to – a reszta to już prawa autorskie. Tak to przedstawił świeżo „upieczony” małżonek. Widać jak czystość i wzajemne poszanowanie może być najpiękniejszym prezentem dla małżonków i sprawić im niesamowitą satysfakcję.

 

Trzeciego dnia usłyszeliśmy o roli Ojca w naszych domach. Na początku zaczął jednak mówić o kobiecie. W przepiękny sposób ks. Michał opisał Świątynię Bożą, którą jest brzuch każdej kobiety oczekującej dziecka. O tym, że w tej fazie dziecko jest w największej do wyobrażenia bezpiecznej dla niego samego relacji ze swoją matką. Po urodzinach relacja nieco się zmienia, ale tylko poprzez otoczenie, które już nie jest tak przyjazne zewnętrznie dla dziecka. O tym, że do tej nowej relacji musi zostać wpuszczony mężczyzna-ojciec tego dziecka.

Rodziną dla dziecka ma być małżeństwo jednego mężczyzny z jedną kobietą. Żadne zwyrodniałe układy typu para homoseksualistów nie zastąpią dziecku prawdziwej rodziny. Dziecku potrzebni są mama i tata a nie dwie mamy i dwóch tatów. Czy przyjście dziecka na świat jest zaskoczeniem dla małżonków czy też jest oczekiwanym cudem?

Usłyszeliśmy też poprzez świadectwo ks. Michała o tym, że ojciec bywa czasami surowy, ale jakże często, jeśli ta surowość jest połączona ze sprawiedliwością i miłością prawdy to służy dobru dziecka. Ojciec powinien być głową rodziny i mieć władzę, ale dobrym tego słowa znaczeniu - w poczuciu miłości i poszanowania żony i dzieci a nie despotyzmu. Jeśli mąż-ojciec będzie prawdziwą głową rodziny to rodzina zyska, jeśli nie to będzie uciekał coraz dalej w swoje zajęcia i nie spełni powołania, które wynika z sakramentu małżeństwa.

Tego dnia usłyszeliśmy też o grzechach w postaci wężyków, które nas kąsając mogą doprowadzić do śmierci i tylko zwrócenie ku Najwyższemu Dobru może nas z tej drogi sprowadzić. Tylko miłość i jedność z Bogiem daje zbawienie.

 

Ostatniego dnia rekolekcji ks. Michał mówił o zniewoleniu grzechem i o jego ukrywaniu – świadomym ukrywaniu. Ukrywanie grzechu podsuwa nam diabeł, który straszy nas śmiercią. Bojaźń śmierci powoduje w nas lęk i ukrywanie grzechów. To bardzo często powoduje problemy w małżeństwach. W jaki sposób my chrześcijanie możemy nabierać chrystusowej natury. Panu Bogu podoba się ofiara uwielbienia, którą powinniśmy składać przy różnych okazjach w swoim życiu. Kościół nie jest konkursem na najsmutniejszą minę. Chwałą Boga – żyjący człowiek. Człowiek żyjący – uwielbia Boga. Uwielbia Boga swoim życiem. Pan Bóg daje nam święte miejsca gdzie możemy wielbić Go:

  • pierwszym miejscem-źródłem jest Eucharystia poprzez którą łączymy się z Tym, Który nas ukochał. Eucharystii jednak nie można wziąć jeśli jest się w stanie grzechu ciężkiego.

  • miejsce, które pozwala nam przeżywać nasza godność - stół wokół którego gromadzi się rodzina przy posiłku, dobrze jest wtedy pomodlić się np. różańcem by podziękować Bogu za łaski, którymi nas obdarza każdego dnia, jest to okazja do porozmawiania o tym co się zdarzyło podczas dnia

  • miejsce, w którym małżonkowie mogą odnawiać łaskę sakramentu małżeństwa – łoże małżeńskie – ważne by w pokoju, gdzie stoi łoże rozchodził się „zapach” Jezusa Chrystusa. Kiedy pojawi się ten zapach? Gdy małżonkowie przed aktem małżeńskim pomodlą się i ofiarują swoją miłość Panu Bogu. Kiedy będą myśleć nie tylko egoistycznie o sobie ale i o małżonku. Demon jednak działa i utrudnia to spotkanie z Bogiem poprzez „kopanie grobów” przez grzechy, poprzez zawistne słowa, gesty innych ludzi, którzy potrafią zrujnować nie jedno małżeństwo.

Na koniec ks. Michał wskazał byśmy odkrywali małżeństwo i rodzicielstwo jako powołanie.

 

Zapraszamy do galerii foto

 

komentował admin

Jarek Ślubowski

Archiwum

2004

2005

2006

2007

2008

 

KSIĘŻA


LINKI









 

GOOGLE

 

 

Zapraszamy na naszš stronę wszystkich wiernych.