|
|
Gdy już dotarliśmy do celu najpierw stwierdziliśmy, że jest nieco zimniej niż w autokarze, a następnie w oczekiwaniu na Mszę św. przekonaliśmy się, że jest dużo bardziej zimno. Atmosferę trochę rozgrzały wybory najlepszego logo parafii. Przyznamy, że liczyliśmy tu na pewien sukces, tak przynajmniej wynikała z porównawczej obserwacji konkurentów. Jury niestety nie potwierdziło naszych spostrzeżeń – trudno. Msza św. była okazją do wspólnej modlitwy pod przewodnictwem Ks. Bp. Stanisława Kędziory. Po mszy nadszedł czas na uhonorowanie najlepszych ministrantów i najlepszych bielanek z poszczególnych parafii. Z naszej wspólnoty byli to: Judyta Witkowska i Paweł Lech. Gratulujemy i liczymy na utrzymanie gorliwości w służbie Bogu. Niewątpliwie niezwykle trafnym pomysłem były różnorakie konkurencje sportowe, w których uczestnicy mogli brać udział tuż po obiedzie. Najbardziej tajemniczo zapowiadała się rywalizacja w zawodach pt. „piramida”, które później okazały się dla nas szczęśliwe. Odnotowaliśmy tu 2 pozycję. Nieźle też wypadliśmy w rzucie ringo, a nasze zmagania w przeciąganiu liną dopingował sam Ks. Biskup. Było też coś dla intelektualistów, a mianowicie konkurs biblijny. Pan Bóg zadbał również o czynniki zewnętrzne, ponieważ pogoda stawała się coraz bardziej przyjemna dla takich wyczynów. Tak sympatycznie spędziliśmy listopadową sobotę. Za rok pewnie też pojedziemy. Jest to w końcu nieczęsta okazja do spotkania się z innymi wspólnotami naszej diecezji.
|
|
|