|
|
Porządek mszy tak jak u nas może z tą różnicą, iż ksiądz na początku mszy rozdał małym dzieciom przybory do rysowania aby miały "zajęcie" podczas mszy. Nie ukrywam, że byliśmy tym zdziwieni. Ciekawy za to gest wykonał ksiądz podczas mszy kiedy zwołał do siebie wszystkie dzieci i ustawił je w krąg tak aby podały sobie nawzajem ręce. Następnie modlił się z nimi wspólnie. Sakrament komunii jest tam przyjmowany przez wiernych pod postacią chleba i wina i jest przyjmowany na stojąco tak jak to ma teraz miejsce ostatnio w naszym kościele. Kazanie niestety było odprawiane po duńsku i niemiecku. Po skończonej mszy ksiądz podszedł do wyjścia i żegnał się z każdym osobno przy wyjściu a ci co mieli ochotę zostali zaproszeni po mszy na kawę i ciasteczka.
Innego dnia pojechaliśmy do przepięknego miasta
Jana Christiana Andersena - do Odense, gdzie jest jego muzeum i dom z czasów
dzieciństwa.
Będąc w Odense nie sposób nie zwiedzić najpiękniejszej w Danii katedry gotyckiej Św. Kanuta.
Relikwie tego jednego z najpotężniejszych
władców Danii
Katedra zrobiła na nas ogromne wrażenie.
Zapraszam do
galerii fotografii z tego miejsca.
W katedrze jest ołtarz-tryptyk: dłuta Hansa Borga z 1520 roku, jest to jeden z najcenniejszych zabytków gotyckich. Katedra robi wrażenie ale nam katolikom brakowało tu akcentów katolickich ale to przecież kraj protestancki więc trudno się dziwić że np. zabrakło tabernakulum. Podsumowując Duńczycy są krajem gdzie dominuje wiara protestancka i jeśli Duńczyk zadeklaruje swoją przynależność do tego kościoła to jest konsekwentny w swoim życiu w przestrzeganiu norm i nakazów. Katolicy stanowią zdecydowaną mniejszość. Jarek Ślubowski |
|
|