admin

12-14 listopada 2010 Po Warsztatach Małżeńskich. W tym roku frekwencja wśród małżeństw była bardzo duża. W ramach kontynuacji rozpoczętej akcji "Samochodowa Randka" w progi naszej Katedry zawitał Ojciec Dominikanin Mirosław Pilśniak. Rozpoczęliśmy od Księgi Objawienia by poznać pojęcie wolności. Czym ta wolność jest w nowoczesnym świecie? Dowiedzieliśmy się, iż wolność jest warunkiem miłości. Ojciec Mirosław pokazał nam model rodziny od czasów pogaństwa do obecnych. W czasach pogańskich jedna partnerka była rzadkością dla mężczyzny, w dawnych czasach także (za wyjątkiem starotestamentowej pary Abrahama i Sary). Usłyszeliśmy też jeden z powodów dlaczego tak lubimy kupować prezenty - okazuje się, iż poza czysto uczuciowymi powodami nie raz powodem takich dużych zakupów jest to, iż prezentami staramy się nadrobić to, iż nie poświęcamy swoim bliskim wystarczająco dużo czasu. Często zadajemy sobie pytania o charakterze egzystencjalnym (skąd się wziąłem, dlaczego - umieramy, cierpimy, istnieje niesprawiedliwość, śmierć, przemoc...). Takie pytanie nie raz zakłada iż znamy odpowiedź a samo pytanie ma charakter zarzutu i nasze uczucie braku pogodzenia się z tym co nas spotyka w życiu. W tym momencie pojawia się historia z Księgi Rodzaju (XV) - pytanie Abrahama kierowane do Pana Boga - po co to wszystko? Jaki jest sens życia? Pytanie o przemijanie? Czy moja miłość nie wyda w tym świecie owoców? Mimo tych wątpliwości Abraham uwierzył i poczytano mu to za sprawiedliwe. Zawarcie przymierza Abrahama z Bogiem to bardzo mocna więź, której nie wolno zerwać. Ojciec Mirosław mówił o tym, że Bóg działa nawet kiedy człowiek śpi. W końcu Abraham będzie oddawał cześć Bogu i Pan Bóg będzie jego jedynym Bogiem. W zamian za miłość otrzymuje błogosławieństwo i liczne potomstwo. Tutaj Ojciec nawiązał do tego, iż współczesne małżeństwo może czerpać wiele właśnie z tego pierwszego przymierza człowieka z Bogiem. Takie przymierze powinien zawierać mężczyzna z jedną kobietą (monogamiczna rodzina). W kolejnych słowach Ojciec Mirosław mówił o doświadczaniu Boga w chwilach próby, gdy wszystko się rozpada (tutaj przytoczył fragment z filmu Fireproof). W kolejnych słowach usłyszeliśmy o Mojżeszu i jego pragnieniu zobaczenia oblicza Boga. W chwili próby widzi jednak tylko Jego plecy. Tak też jest w naszym życiu, że w chwilach próby początkowo nie widzimy Pana Boga -  wydaje się nam, iż nas opuścił - po zakończenia próby widzimy jednak Jego działanie. W kolejnych słowach usłyszeliśmy o dziele stworzenia a także o tym, iż nie jest dobrze gdy człowiek jest sam i doświadcza rzeczy których nie może z nikim współdzielić. Ta jest kość z kości, ciało z ciała - słowa, które wywodzą się z tradycji inicjacji chłopców w świat mężczyzn za przyczyną biblisty pojawiają się na kartach Pisma Świętego. Pojawia się Adam i Ewa a ich przymierze, jest wartością samą w sobie. Człowiek jest powołany przez Boga do wspólnoty (mężczyzna + kobieta) na zasadzie wyłączności. Bóg jest dawcą życia a moralność jest odkrywaniem Bożego Dzieła. Nasze ciało powinno mówić o kochaniu drugiej osoby i nie chodzi tutaj o jakąś dietę tylko o miłość takimi jakimi jesteśmy bez sztucznego koloryzowania. Podczas warsztatów zobaczyliśmy fragmenty z filmów z programu „Miód i Szarańcza” których bohaterami byli Jadwiga i Wojciech. Staraliśmy się zrozumieć drugą osobę w konflikcie poprzez nie robienie afery z byle czego ale poprzez przebaczenie - są to trudne sprawy ale trzeba do podjąć by ocalić miłość. Trzeba przyjąć drugiego z jego niedoskonałościami – czasami wbrew sobie. Pokochać przez przebaczenie a w sytuacjach trudnych pokazać uczucia nawet gdy jest to trudne. Ojciec przytoczył fragment 1 Kor 13,8 – pamiętaj miłość nigdy nie ustaje. Miłość może  zawsze rosnąć. 

Drugiego dnia konferencji Ojciec nawiązał na początku do tematów poruszanych pierwszego dnia. Powiedział że człowiek potrzebuje potwierdzenia, że potrafi kochać. Chcielibyśmy by nasze ciało mówiło, że kochamy kogoś. Jak to osiągnąć? Dlaczego to takie trudne w osiągnięciu? Często słyszymy wtedy podszepty diabła „że gdyby Pan Bóg nas kochał to nie byłoby problemów”, podsuwa nam często pytanie dlaczego? W dalszej części konferencji Ojciec obrazowo (na przykładzie Adama i Ewy i pierwszej pokusy) udowodnił nam jak Pan Bóg odpowiada na te i inne zarzuty, które nie raz pojawiają się w nas samych? W człowieku drzemie ogromna pokusa by zwalać wszystko na Pana Boga. W dalszej części spotkania usłyszeliśmy, iż dzieci potrzebują granic – po co? By je przekraczać i sprawdzać miłość rodziców. Czy jeśli to czy coś innego zrobię - to rodzicie nadal będą mnie kochali? Okazało się, iż nasze dzieci (dzieci członków DK) mają nie łatwe zadanie, gdyż muszą nie raz mocno naruszyć tę granicę.  Nie raz będą miały problemy ze znalezieniem tożsamości dlatego, że rodzice są tacy „fajni jak wy” – to słowa Ojca Mirosława. W kolejnej części Ojciec mówił, iż często wybiegamy w przyszłość w tym sensie, iż już teraz chcemy to co nam Pan Bóg obieca kiedyś. Przykładem jest mieszkanie wspólne ze sobą narzeczonych przed ślubem na wzór niby małżeństwa. Tutaj Ojciec Mirek puścił nam kolejny fragment filmu z jego programu – tym razem bohaterami filmu byli Jola i Mariusz.

Oto kilka kolejnych nauk które usłyszeliśmy od Ojca Mirka: przyjaciel zawsze jest na zawsze, jeśli go masz to trwaj z nim w przyjaźni – nie odchodź, rodzice mają zawsze być dla dziecka rodzicami a nie kolegami, należy stosować reguły dla dzieci, czasami porzekadło „dzieci i ryby głosu nie mają” ma zastosowanie – ale nie zawsze, reguły zawsze mają być dostosowane do sytuacji (nie zawsze te same), przynależność do rodziny z miłości a odrębność (nie wszyscy są tacy sami), odkrywajmy swoją indywidualność, wypełniajmy potrzeby rodziny (czasami jest to niewykonalne), jeśli nam jest niedobrze na tym świecie to zazwyczaj ranimy najbliższą nam osobę, gdyż wiemy, że nam wybaczy.

W ostatnim dniu Ojciec zaczął od przytoczenia statystyk na temat małżeństw. Statystycznie 1/3 małżeństw się rozpada – tutaj Ojciec Mirek wspomniał, że we wspólnocie w której działa zna ok. 400 małżeństw z czego 4 się rozpadły. Podobnie jest w Domowym Kościele, gdzie bardzo rzadko występują takie przypadki rozpadów związków małżeńskich. Dzieci małżeństw kościelnych są lepiej przygotowane do próby kontrastu w stosunku do rodziców. Nie będzie im łatwiej, gdyż będą musiały stoczyć tę samą bitwę co ich rodzice – walki o prawdę. Tego dnia usłyszeliśmy o dialogu. Dialog prawdziwy to poczucie realizmu – przekonanie o tym, że istnieje taka prawda i pytania na które odpowiedzi zna Pan Bóg. Zamykanie się w systemie zamkniętych pojęć prowadzi do sekty. Pan Bóg daje nam cząstki prawdy, które możemy poznawać.  Każdy ma bariery, których nie lubimy jak ktoś je przekracza.

Zasady dialogu w małżeństwie: słuchać więcej niż mówić. Mężczyzna jak słucha to już wie, że coś będzie musiał zrobić. Czasami ktoś mówi ciągle to samo (np. rozmowa znów się skończy na piłce nożnej albo na polityce). Mówimy do kogoś dlatego że ten ktoś jest ważny np. dzieci w kontaktach z rodzicami.

Usłysz drugą stronę.

Słuchanie = gotowość do przyjęcie tego drugiego.  

Rozumienie = pytanie (ale nie wypytywanie), ważne by zapytać czy dobrze zrozumieliśmy by   

drugi mógł wyjaśnić.

Dzielenie się <> nie jest dyskusją.

Przebaczenie.

 

W tym momencie Ojciec Mirosław puścił nam kolejny fragment filmu którego bohaterami tym   

razem byli Małgosia i Paweł – był to film o dialogu.

W dalszej części konferencji Ojciec pokazał nam jak zrozumieć Sakrament Małżeństwa?

Małżeństwo = Sakrament=> Znak Bożej Miłości

 W małżeństwie nie ma osób ważniejszych. Jeśli Mąż jest gotów jak Chrystus oddać (zawsze) życie

za żonę => wtedy żony bądźcie oddane mężom.

 

 Na zakończenie organizatorzy Warsztatów Małżeńskich zachęcali uczestników do kontynuacji
„Samochodowej Randki” poprzez stronę http://www.randkamalzenska.pl/

 

Warsztaty zakończyła msza w Katedrze.  Zapraszam do galerii fotek

 

 

DOMOWY KOŚCIÓŁ   

-   DK Praga






 

 

 

 

 

 

Zapraszamy na stronę kręgu Domowego Kościoła działającego przy parafii Świętego Wincentego a Paulo. Kręgiem opiekuje się ksiądz Piotr Milewski